W tym tygodniu mamy się grudzień, czyli idealny czas, by zacząć spamować Was świątecznymi tematami. Tak jak pisałam przy pierwszych kartkach świątecznych w tym roku (można je zobaczyć tu), to nie były ostatnie. Te zresztą też nie będą 😉 Zainspirowałam się amerykańskimi wieńcami bożonarodzeniowymi, które wiesza się na drzwiach. Dobra, …

Od listopada tylko Boże Narodzenie mi w głowie i mam tyle związanych z tym pomysłów, że nie wiem, jak zdążę do grudnia. Aby nie zamęczyć Was Świętami (bo już ostatnio był post o kartkach świątecznych), zrobiłam sobie małą przerwę i narysowałam portret Cersei – można ją nienawidzić, można kochać, ale …

Witam! Wiem, że Boże Narodzenie jest za niecałe dwa miesiące, nie musicie się martwić o moje zdrowie psychiczne 😉 Jednak też wiem, że czeka mnie mnóstwo pracy do końca grudnia i jeśli chcę mieć zrobione wszystko na czas, muszę zacząć już w listopadzie. Co roku wysyłam najbliższym własnoręcznie robione kartki …

W ostatnim podsumowaniu miesiąca (oj, majowym, kiepsko mi idzie bycie blogerką;)) wspomniałam o swojej pierwszej rocznicy ślubu, jak i o weselu swojej ukochanej siostry. Z okazji tego drugiego, przygotowałam przyszłą pamiątkę – specjalne drzewo na wesele. Zrobiłam sobie dokładnie takie samo, gdy wychodziłam za mąż i tak się wszystkim spodobało, …

Witam serdecznie! Dawno nie było na blogu żadnej pracy, a będąc po obejrzeniu najnowszego sezonu GoT, nie mogłam się powstrzymać. Tak powstał Jon Snow, a raczej Król Północy. Mam nadzieję, że to nie będzie ostatni rysunek powiązany z tym wspaniałym serialem. Aby wpis nie był tylko pokazywaniem ostatniego rysowania, opowiem …

Testowałam przy okazji swój najnowszy nabytek, czyli ołówki firmy Faber Castell 9000 Art Set, które miałam zamiar przy okazji zrecenzować, ale zobaczyłam, że to wydłużyłoby ten post do monstrualnych rozmiarów. Postanowiłam, że zrecenzuję je osobno, bo na tę uwagę zasługują. Wspominam o nich teraz tylko dlatego, byście wiedzieli, czym rysowałam. …

Jak to bywa co roku, maj jest w Polsce miesiącem wszelkich komunii. W tym roku i ja z mężem zostaliśmy na jedną zaproszeni, więc uznałam to za wspaniałą okazję, by wyżyć się artystycznie i pokazać dawno niewidzianej rodzinie z jak najlepszej strony 😉 Zapraszam do czytania, a właściwie oglądania.

Nadszedł maj w którym, jak już mogę stwierdzić, będzie się dużo działo. Nie można jednak zapominać o poprzednim miesiącu. Z tego powodu, że długo mnie na blogu nie było, a także i dlatego, że słyszałam głosy narzekające, że mało się można z bloga o autorze dowiedzieć, postanowiłam zrobić na spróbowanie …