Ciężko mi zrobić blogowe podsumowanie 2017, bo właściwie dopiero od tego roku mogę powiedzieć, że byłam W MIARĘ regularna z postami. „W miarę” to zwrot-klucz, bo mimo starań, zdarzały mi się miesiące głuchej ciszy. Od teraz z tym koniec, ale o tym na końcu wpisu. Mimo kiepskiej częstotliwości i tak …

Witajcie! Wiem, że jesteśmy świeżo po Świętach, ale właśnie przez nie, nie mogłam wcześniej umieścić tego posta. Sami wiecie jak przygotowania do tych dni potrafią zająć czasu, jak i energii. Kupowanie prezentów, ozdoby, sprzątanie i gotowanie skutecznie odwróciły moją uwagę od bloga. Ale co się odwlecze to nie uciecze i …

W ostatnim poście były choinki, więc bez wyrzutów sumienia znowu wrzucam kartki. Dziś wklejam jedne z moich ulubionych w tym roku. Jak powstały? Zapraszam do czytania! Jak podzieliłam się w pracy informacją, że muszę kupić cały blok czarnych kartek A4 na kartki świąteczne, znajomi mieli dziwne miny. Czerń mało komu …

Witam po dość długiej przerwie. Wcale nie musiało jej być, bo kartek świątecznych natworzyłam NAPRAWDĘ dużo i miałabym co pokazać, ale uznałam, że jeden temat w kółko to zdecydowanie za dużo. Dlatego czekałam, aż będę miała czas, by zrobić choinki z muliny i zaprezentować coś innego. Już Wam mówię od …

W tym tygodniu mamy się grudzień, czyli idealny czas, by zacząć spamować Was świątecznymi tematami. Tak jak pisałam przy pierwszych kartkach świątecznych w tym roku (można je zobaczyć tu), to nie były ostatnie. Te zresztą też nie będą 😉 Zainspirowałam się amerykańskimi wieńcami bożonarodzeniowymi, które wiesza się na drzwiach. Dobra, …

Od listopada tylko Boże Narodzenie mi w głowie i mam tyle związanych z tym pomysłów, że nie wiem, jak zdążę do grudnia. Aby nie zamęczyć Was Świętami (bo już ostatnio był post o kartkach świątecznych), zrobiłam sobie małą przerwę i narysowałam portret Cersei – można ją nienawidzić, można kochać, ale …

Witam! Wiem, że Boże Narodzenie jest za niecałe dwa miesiące, nie musicie się martwić o moje zdrowie psychiczne 😉 Jednak też wiem, że czeka mnie mnóstwo pracy do końca grudnia i jeśli chcę mieć zrobione wszystko na czas, muszę zacząć już w listopadzie. Co roku wysyłam najbliższym własnoręcznie robione kartki …

W ostatnim podsumowaniu miesiąca (oj, majowym, kiepsko mi idzie bycie blogerką;)) wspomniałam o swojej pierwszej rocznicy ślubu, jak i o weselu swojej ukochanej siostry. Z okazji tego drugiego, przygotowałam przyszłą pamiątkę – specjalne drzewo na wesele. Zrobiłam sobie dokładnie takie samo, gdy wychodziłam za mąż i tak się wszystkim spodobało, …