Pakowanie prezentów – 5 porad.

Dziś już Wigilia! Czyli ostatni dzwonek dla wszystkich, którym zostało pakowanie prezentów. Sama wzięłam się za to już wcześniej, bo po prostu bardzo to lubię i stawiam sobie za punkt honoru, by podarki prezentowały się pod choinką jak najlepiej. Przez to, że co roku staram się „ubierać” szykowanie prezenty, nasunęło mi się parę spostrzeżeń. Zapraszam do lektury;)1. Zapomnij o gotowych torebkach.

Każdy wie, że cała trudność związana z torebkami polega wyłącznie na ich kupieniu. Czasami nawet i to nie jest problemem, bo zakładam, że większość z nas przechowuje torebki z własnych, wcześniej otrzymanych prezentów po to, by „poszły dalej w świat”. Nie chcę wspominać o możliwości popełnienia gafy, gdy opakowanie wraca z powrotem do pierwotnego właściciela. Dodatkowo, gdy obdarowany widzi, że jego podarek jest zapakowany inaczej niż w torebkę, już wie, że obdarowującemu bardzo zależało na efekcie i samej osobie.

Oczywiście, nie można podchodzić do tego kategorycznie – jeśli naprawdę nie masz czasu/ materiałów/ zdolności manualnych/ lepiej wrzucić prezent w piękną torebkę niż wręczyć „saute”.

2. Szary papier rządzi.

Można kupić wiele pięknych papierów do opakowywania, ale jak wiadomo z Pinteresta, Instagrama i innych tego typu stron, szary papier podbił tegoroczne (i zeszłoroczne) Święta. Polecam go wyłącznie wtedy, gdy masz konkretnie pomysł na to, czym go przyozdobić. Pstrokate papiery zazwyczaj nie potrzebują większych zabiegów niż dodanie wstążki, bo same w sobie są ozdobą. Inaczej sprawa ma się z szarym papierem – trzeba go ostemplować, dodać gałązki, bombki, bogate imienniki. Wszystko co tylko wpadnie Wam do głowy, bo szary papier stanowi świetne tło i podbija każdą ozdóbkę. No i jest tani.

3. Zbieraj cały rok co popadnie.

Mam specjalne pudełko w szafie, do którego ląduje wszystko, co uznam za przydatne do pakowania prezentów. Ozdóbki z bukietów (np. na zdjęciu można zauważyć serducho na patyku), innych prezentów, wstążki z ubrań (!), itp. Kwiatek z płatków osikowych na jednym z prezentów pochodzi z jednej z wycieczek, a jak się przydał. Warto takie jedno pudełko/ szufladę sobie przeznaczyć na takie kolekcjonerstwo, bo nigdy nie wiesz co się przyda.

4. Stosuj niecodzienne ozdoby.

Wstążki, papier i naklejki to nie wszystko. Bardzo interesująco wyglądają paski z koronki, które powstały poprzez pocięcie starej firany, którą chciałam wyrzucić. Tak jak wspominałam wyżej, ozdobą może być pamiątka z wycieczki, czy stary pasek od spodni, guziki. Pomysłowość ludzka nie zna granic.

5. Zrób coś sam.

Ozdoby można także zrobić własnoręcznie. Białe pompony na prezentach zrobiłam z chusteczek higienicznych (!), a bileciki namalowałam akwarelkami. Wiem, że może się to wydawać pracochłonne, ale jak się zacznie wcześniej i w ilościach hurtowych (bo z góry wiesz, ile będzie Ci potrzebne) nie jest tak źle 😉

Na tym chyba zakończę już ten post, bo dużo pracy przede mną – w końcu dziś Wigilia;) Kuchnia mnie potrzebuje! Mam nadzieję, że dla niektórych pakowanie prezentów stanie się sposobem na wyżycie się artystyczne, a nie żmudną czynnością przed świętami 😉

Pozdrawiam Was gorąco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *