Rozeta na prezenty – DIY.

Za niedługo Wigilia, co oznacza wręczanie prezentów! A jak prezenty, to tylko te ładnie zapakowane. Powtarzam się, ale dla mnie, wygląd upominku jest równie ważny co jego wnętrze. Dlatego zawsze staram się, by wyglądały nietuzinkowo. 5 porad na pakowanie prezentów, które napisałam rok temu możecie znaleźć i wykorzystać tu. A dziś będzie rozwinięcie tematu, bo pokażę Wam, jak powstaje rozeta na prezenty, zapraszam!

Co będzie potrzebne?:

  • ładny papier (im większa ma być rozeta, tym twardszy),
  • nożyczki
  • zszywacz (może być klej, ale z zszywaczem jest szybciej)
  • taśma dwustronna (do przyklejenia rozety na prezent, ale może go znowu zastąpić klej)

Tniemy papier na paski – trzy długie, trzy średnie i trzy krótkie. Mniej więcej takiej grubości jak na zdjęciu:

Następnie trzeba każdy jeden pasek skręcić. Bierzemy koniec paska i delikatnie podwijamy, by powstała pętelka, drugi koniec tak samo, ale w przeciwną stronę, by razem tworzyły „ósemkę”. Zszywamy nasz twór zszywaczem. Jak już wcześniej napisałam, możemy użyć kleju, ale istnieje ryzyko pobrudzenia/sfalowania papieru i poza tym, trwa to dłużej.

I tak robimy z każdym paskiem. Staramy się, by każde trzy paski, które miałby być tej samej długości, zwinąć tak, by dalej miały wobec siebie podobną wielkość. Dlaczego? Bo będziemy je łączyć w kwiat. Oczywiście zszywaczem. Zatem z każdych trzech pasków (długich, średnich i krótkich) mają powstać trzy kwiaty (duży, średni i mały).

Teraz wystarczy te trzy kwiaty z sobą połączyć. Tu już zależy od Was, czy zrobicie to zszywaczem znowu, czy taśmą dwustronną, a nawet klejem. Formujemy pętelki tak, jak nam się podoba. Istnieje ryzyko, że na samym środku zostanie trochę pustego miejsca (czasami się tak zdarza), wystarczy szybko dociąć jeden króciutki paseczek i zrobić tylko jedną pętelkę, którą umieszczamy na środku. Gotowe!

rozeta na prezenty

Oczywiście są też inne metody na tworzenie rozety prezentowej, ale ta jest jedną z najłatwiejszych. Można zrobić ją jakiejkolwiek wielkości. Na dowód tego wklejam zdjęcia z letnich 50. urodzin taty, na których rodzina podarowała mu starego Warburga. Aby miał charakter prezentu, na jego dachu znajduje się wielka, kolorowa rozeta, wykonana własnoręcznie. Efekt był zaskakujący 😉 zwłaszcza dla solenizanta.

Pozdrawiam Was serdecznie. A jak Wam idą świąteczne przygotowania?

Monika      

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *